Już dawno nie robiłam tego obiadu i trochę zapomniałam o tym przepisie. Przyszedł czas aby sobie go przypomnieć i przy okazji odświeżyć 😀 Kurczak po marokańsku to naprawdę przepyszne danie, które właściwie robi się samo w piekarniku. Wszystkie składniki wrzuca się do naczynia do zapiekania, a aromat ulatujący po podniesieniu pokrywki jest nieziemski. Mięso rozpływa się w ustach, a sam sos, który powstaje z połączenia smaku przypraw, owoców i oliwek mogłabym wyjadać łyżkami 😋
Składniki (6 porcji):
- 12 podudzi z kurczaka
- 3 łyżki oleju
- sól, pieprz
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżka masła klarowanego
- 4 łyżki oliwy z oliwek
- 300 ml słonego bulionu warzywnego lub drobiowego
- 80 g zielonych oliwek
- 1,5 cytryny
- 6 suszonych moreli
- 1 duża cebula
- 3 duże ząbki czosnku
- 3 plastry imbiru
- do podania: kuskus, natka pietruszki lub kolendry
Przyprawy:
- 1 łyżeczka nasion kminu rzymskiego
- 1 łyżeczka nasion kolendry
- 3 strączki kardamonu
- 3 liście laurowe
- 5 goździków
- 1 laska cynamonu
- 1/2 startej gałki muszkatołowej
Mięso posypujemy solą i pieprzem, dokładnie nacieramy i odstawiamy na 1 godz.
Na dużej patelni lub w naczyniu do zapiekania, w którym można jednocześnie smażyć, rozgrzewamy olej. Wkładamy kurczaka i smażymy z każdej strony na mocnym ogniu aż się zrumieni. Zdejmujemy mięso na talerz.
W moździerzu rozgniatamy kmin, kolendrę i kardamon.
Do naczynia po smażeniu mięsa dajemy miód, masło i oliwę z oliwek. Wrzucamy imbir, pokrojony grubo czosnek i cebulę pokrojoną w grube pióra. Cytryny kroimy na cząstki i również wrzucamy do naczynia.
Wsypujemy wszystkie przyprawy. Dodajemy zrumienionego kurczaka i zalewamy gorącym bulionem. Dorzucamy przekrojone na pół morele i zielone oliwki. Naczynie przykrywamy pokrywą i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200°C. Pieczemy 1 godz. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i odwracamy mięso na drugą stronę. Pieczemy jeszcze 30 minut bez pokrywki. Co kilka minut można na chwilę otworzyć drzwiczki piekarnika aby wypuścić parę.
Podajemy z natką pietruszki i kuskusem.

.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz